Data: 22.04.2007, niedziela

AZS PK Bike Cup 2007

Trasa: Górka Pychowicka
Dystans: 45 km
Rowerzystów: 5
Gleb: 0
Gum: 0
Charakterystyka:
Wyścig / Maraton
Otwarte wyścigi XC organizowane przez naszych kolegów z Politechniki Krakowskiej, powoli znajdują stałe miejsce w kalendarzu rowerowych imprez. Edycja wiosenna jest dla wielu pierwszą okazją do sprawdzenia formy na rozpoczynający się sezon. Dla nas jest to raczej forma intensywnego treningu oraz możliwość spotkania ze znajomymi z krakowskiego światka MTB:) Nie wypadało nam ominąć tej imprezy także z uwagi na nasze ambitne plany startowe na ten rok. Mimo tego nie wszyscy zdecydowali się na start w zawodach, Azar z Wojtkiem postanowili przyglądać się naszym zmaganiom z boku, kibicować, wspierać i robić zdjęcia. Na linii startu ustawiło się trzech warczących bikerów Buli, Sara i ja. Cele na wyścig były raczej skromne, głównie to nie dać się zdublować czołówce, bo najczęściej właśnie tak kończyły się dla nas wyścigi XC. Oczywiście także każdy z nas chciał zająć jak najlepsze miejsce w rywalizacji szprychowej.


Na starcie wyścigu seniorów ustawiło się 61 zawodników, a więc całkiem sporo. Wśród nich byli zarówno dobrze znani zawodnicy jak Romek Pietruszka czy Marek Tyniec, nasi znajomi z innych grup rowerowych, jak i osoby, które sądząc po stroju i rowerach, dopiero zaczynają karierę wyścigową. Atmosfera była jak zawsze radosna, choć kilka osób wyraźnie koncentrowało się przed startem, większość jednak żywo dyskutowała między sobą. Dyskusje ucichły oczywiście, gdy zaczęło się odliczanie. Start odbywał się sprawdzoną metodą, czyli od razu podjazd dla rozciągnięcia stawki. To pozwoliło mnie i Sarze zająć strategiczne pozycje do ataku zza pleców;) Buli natomiast od razu wyskoczył do przodu nie pozostawiając żadnych złudzeń, kto ze szprych jest w najlepszej dyspozycji. Ja jak zwykle na podjazdach, dałem się wyprzedzić sporej ilości zawodników, chyba nawet niepokojąco dużej ilości tym razem. Sara także zdobył nade mną przewagę. Oczywiście żeby się nieco odkuć musiałem przeczekać jakoś podjazd i dokulać się do zjazdu gdzie brak kondycji jest raczej nie istotny. Dodatkowo zjazd jest bardzo przyjemny i dostarcza adrenalinę, która z kolei pozwala się dalej rozpędzić. Dzięki temu po zjeździe ruszyłem trochę mocniej, a gdy w oddali zamajaczył mi sylwetka Sary, dodatkowo zmobilizowałem się by go dogonić. No i po dwóch okrążeniach dogoniłem go w końcu, a nawet przegoniłem. Tym czasem czołowi zawodnicy cały czas zwiększali przewagę nad nami, no i w końcu tak ją zwiększyli, że zaczęli nas gonić. Oczywiście oznaczało to, że nasz cel po raz kolejny nie zostanie osiągnięty, bo chwilę później byliśmy już zdublowani. Skończyliśmy, więc wyścig z czasem lepszym od wielu zawodników, jednak przejechaliśmy o jedno okrążenie mniej. Buli natomiast nie dał się zdublować, a my dzięki temu, że wcześniej skończyliśmy ściganie mogliśmy go w entuzjastycznie powitać na mecie.



Wyniki kategorii Seniorów










Miejsce Imię Czas Numer
1 Roman Pietruszka 00:53:51 44
2 Dariusz Dudziński 00:55:35 9
3 Marek Tyniec 00:56:20 68
25 Dominik Grządziel 01:04:11 22
49 Przemysław Mrozek -1 okr. 42
51 Michał Sarapata -1 okr. 26


Wystartowało 61, ukończyło 55



Autor relacji:

miszczu komin

login nr m-ce open m-ce kat. czas rating open rating
buli
22 25 / 55 01:04:11 83,900% -
miszczu komin
42 49 / 55 -1 okr. - -
sara
26 51 / 55 -1 okr. - -
miszczu komin
M2
- / 55 - / 109 DNF - -

* rating - czas zawodnika / czas zwycięzcy kategorii
** rating open - czas zawodnika / czas zwycięzcy wyścigu



Uczestnicy:

azari
Piotr Idzi
buli
Dominik Grządziel
miszczu komin
Przemek Mrozek
sara
Michał Sarapata
wojtek_bleble
Wojciech Łazowski

Zdjęcia:

Tagi:

brak

Komentarze:

brak

Dodaj komentarz: