Data: 28.06.2004, poniedziałek

Taki lajtowy wypad popołudniowy (dla odmiany)

Trasa: Szlak rowerowy Gminy Zielonki
Dystans: 46 km
Rowerzystów: 3
Gleb: 0
Gum: 0
Wczoraj byłem na maratonie w Kościelisku, niestety sam, ale Szprychy warczeć muszą, więc głównie na prośbę Azara dziś znów dosiadłem swojego rumaka, by poprowadzić Warczące na kolejną wyprawę. Nie chcąc forsować zbytnio ani siebie, ani roweru, który miał za sobą ciężkie chwile, zaproponowałem Szlak Rowerowy Zielonki. Ruszyliśmy w dwójkę z Azarem do Witkowic, gdzie dołączył do nas Buli.


Jechaliśmy sobie spokojnie, może tylko mocno zawiany typ w Korzkwi był dla nas przeszkodą, gdy jechaliśmy przez sad. Trudy wycieczki osładzał nam Azar, który zabrał z domu trochę cukierków:) Ahh no i oczywiście Azar musiał przecież zaliczyć glebę:) Może nie było to nic spektakularnego, bo zaledwie wywrotka na koleinie, ale odnotować warto:)


Autor relacji:

miszczu komin


Uczestnicy:

azari
Piotr Idzi
buli
Dominik Grządziel
miszczu komin
Przemek Mrozek

Zdjęcia:

Tagi:

brak

Komentarze:

brak

Dodaj komentarz: