Data: 14.03.2004, niedziela

Ostatni oddech zimy(oby:)

Ten wyjazd znalazł się na 5. miejscu w rankingu najlepszych wyjazdów w sezonie 2004

Trasa: Dol. Pradnika, Jaskinia Wierzchowska, Zelków, Dol. Bolechowicka,
Dystans: 57.45 km
Rowerzystów: 5
Gleb: 0
Gum: 0
Snowbike
Już dobre pół tygodnia była w Krakowie dodatnia temperatura, słoneczko i inne wiosenne gadżety, pomyśleliśmy sobie ze za miastem będzie podobnie i zaplanowaliśmy sobie fajna traske po dolinkach. Tym razem miejsce zbiorki było u Komina, oczywiście wyjazd nie był punktualny, bo każdy chciał sobie chociaż łańcuch nasmarować a i inne rzeczy cza było zrobić. W koncu jednak wyruszyliśmy w stronę Zielonek, aby tak skręcić w lewo w szlak rowerowy. Niestety okazało się ze na drogach polnych leży jeszcze śnieg, ale ze było ciepło to był on bardzo mokry i jazda po nim była....powiedzmy bardzo utrudniona:). My jednak nie mięliśmy ochoty na spacer wiec wróciliśmy na szosę na Wolbrom co by asfaltem dojechać do Dolinki Prądnika. Tam mieliśmy zamiar znów skręcić w lewo na niebieski szlak, ale i tym razem oznaczało to spacer pod gore z rowerami. Tak wiec została nam opcja dojechania do źródełka i podjechania z tamtąd do szosy na Olkusz. Na podjeździe grupa się mocno rozciągnęła, ale nikt się nie zgubił wiec pognaliśmy dalej, pałając żądzą zjazdu. Początkowo mieliśmy wrócić...... [niestety dalsza część relacji poczuła się niedobrze i chwilowo jest niedostępna za co bardzo przepaszamy]

Autor relacji:

miszczu komin


Uczestnicy:

mc
Michał
abdul
Artur
buli
Dominik Grządziel
miszczu komin
Przemek Mrozek
pablo
Paweł Wąsala

Zdjęcia:

Tagi:

Dolinka Bolechowicka

Komentarze:

brak

Dodaj komentarz: