Data: 16.09.2007, niedziela
Szlakiem nowych basenów ;)
Trasa: Lasek - Piekary - Tyniec - Skałki
Dystans: 40 km
Rowerzystów: 2
Gleb: 0
Gum: 0
Dystans: 40 km
Rowerzystów: 2
Gleb: 0
Gum: 0
Ostatnio pogoda nas nie rozpieszczała także spodziewając się ostatnich letnich promyków słońca postanowiliśmy je obowiązkowo wykorzystać. Niestety szprychy były dośc rozjechane więc wszystkich osobników uzbieraliśmy sztuk 2 :)
Czasu również wiele nie bylo także plan był krótki. Pierwotnie chcieliśmy zaliczyć lasek i jakąś dolinkę ale ostatecznie skończyło się na lasku i wizji lokalnej na 2ch dośc nowych ośrodkach sportowych, w Piekarach i na Kolnej w Tyńcu. Jako, że każdy z nas uczęszczał tylko do jednego z nich to wymieniliśmy się krótkimi prezentacjami. Obejrzeliśmy też małe spustoszenie jakie poczyniła Wisła na TKG i zasiedliśmy przy starorzeczu coś przekąsić. Pogoda była bardzo piknikowa i ciężko było się zebrać do domu ale ktoś musi kibicować Kubicy także wkońcu wskoczyliśmy na rowery i zrobiliśmy bulwarówkę, zahaczając na koniec skałki Twarkowskiego.
W ogole przyczepność gleby sprzyjała tego dnia także dzień obfitował w pare fajnch technicznych a zarazem szybkich zjazdów oraz w bezsiadkowe podjazdy :) Dokonaliśmy też jednego małego odkrycie, którym władza jeszcze nie zdążyła się pochwalić ale zdaje się, że zaczęli porządkować wały od strony lasku. Na odcinku 2-3 km od stopnia Kościuszki w strone Przegorzał na wałach jest smerfny płot i chyba nowa ścieżka (nawet jakaś parka jechała obok siebie co do tej pory nie było raczej możliwe) Nie wiemy czy wylali tam asfalt czy żwirek ale ważne, że coś w końu ruszyło... Tym optymistycznym akcentem kończą swoją pierwsza od wieków relację :]
Czasu również wiele nie bylo także plan był krótki. Pierwotnie chcieliśmy zaliczyć lasek i jakąś dolinkę ale ostatecznie skończyło się na lasku i wizji lokalnej na 2ch dośc nowych ośrodkach sportowych, w Piekarach i na Kolnej w Tyńcu. Jako, że każdy z nas uczęszczał tylko do jednego z nich to wymieniliśmy się krótkimi prezentacjami. Obejrzeliśmy też małe spustoszenie jakie poczyniła Wisła na TKG i zasiedliśmy przy starorzeczu coś przekąsić. Pogoda była bardzo piknikowa i ciężko było się zebrać do domu ale ktoś musi kibicować Kubicy także wkońcu wskoczyliśmy na rowery i zrobiliśmy bulwarówkę, zahaczając na koniec skałki Twarkowskiego.
W ogole przyczepność gleby sprzyjała tego dnia także dzień obfitował w pare fajnch technicznych a zarazem szybkich zjazdów oraz w bezsiadkowe podjazdy :) Dokonaliśmy też jednego małego odkrycie, którym władza jeszcze nie zdążyła się pochwalić ale zdaje się, że zaczęli porządkować wały od strony lasku. Na odcinku 2-3 km od stopnia Kościuszki w strone Przegorzał na wałach jest smerfny płot i chyba nowa ścieżka (nawet jakaś parka jechała obok siebie co do tej pory nie było raczej możliwe) Nie wiemy czy wylali tam asfalt czy żwirek ale ważne, że coś w końu ruszyło... Tym optymistycznym akcentem kończą swoją pierwsza od wieków relację :]
Komentarze:
brakDodaj komentarz:
Najbliższe wyjazdy
Tour de GZM
Data: 12.06.2026, piątekGodzina: 20:00
Miejsce: Tarnowskie Góry
Spodziewana liczba bikerów: 3.5
Do wyjazdu pozostało:
Proponowana trasa: 390 km
https://www.tourdegzm.pl/php/index.php
Zapisz się!
Komentarze (0)
Mordownik
Data: 5.09.2026, sobotaGodzina: 10:00
Miejsce: Sidzina
Spodziewana liczba bikerów: 0.9
Do wyjazdu pozostało:
Proponowana trasa: TR50
Klasyka orientacji: https://mordownik.pl/
Zapisz się!
Komentarze (0)
Jeżeli chcesz, możesz dodać propozycję wyjazdu. Poczujemy się zaproszeni :)
Dodaj najbliższy wyjazd »
Dodaj najbliższy wyjazd »

