Dzień długi i ciepły - a co rzadkie w ostatnich czasach - bez deszczowy. Okazji do jeżdżenie ostatnio niewiele, więc należało wykorzystać miłe warunki i lekki głód warczenia. Zebrała się więc późnym popołudniem, pod mostem, ekipa trzech zacnych jeźdzców.
Ruszyła sentymentalnymi trasami, które dość śliskie się zdawały, o czym jeszcze w Lasku szybko mógł przekonać się jeździec Wojciech. Trasa była wymyślana na bieżąco, minimalizując przy tym asfalt pod kołami. Niezwykle przyjemnie upływał czas i kilometry przy głębokich rozważaniach na wiele życiowych tematów.
W końcu nastał mrok, zapłonęły więc pochodnie, a rumaki skierowały się w stronę domowych zagród. Żeby wszystko to bajką się nie wydawało, jeździec Abdul został uwieczniony na rycinie, załączonej obok.
Nie byłem pewny co zrobił Abdul, zostawmy to jego sumieniu niech sam uzupełni ;)
Dodaj komentarz:
Najbliższe wyjazdy
Aktualnie nie mamy zaplanowanego żadnego wyjazdu. Jeżeli chcesz możesz sam dodać propozycję wyjazdu. Poczujemy się zaproszeni :) Dodaj najbliższy wyjazd »