Data: 14.03.2021, niedziela

Katowice - Kraków na pełnym gazie! Bo żona czeka ;)

Mapa Katowice - Kraków Trasa: Katowice, Chrzanów, Puszcza Dulowska, Tenczynek, Las Zabierzowski, Kraków
Dystans: 100 km
Rowerzystów: 2
Gleb: 0
Gum: 0
Plan był prosty. Pojechać na rower tam, gdzie mnie jeszcze nie było. Był jednak jeden warunek, muszę być w domu na 13.

Koniec kropka. Bez negocjacji. Z początku plany były mniej ambitne, pojechać do Oświęcimia, ale okazało się, że jest remont na trasie PKP Kraków-Oświęcim, i trzeba się przesiadać a w obecnym przypadku czas to piniądz!

Kierunek wyprawy pozostał i padło na Katowice jednak trzeba było zmieścić w zadanym czasie. Jak tylko wysiadaliśmy i odpaliliśmy dzipsy, to Pidziu nie miał dobrych informacji. Jego Garminowskie cudeńko wyliczyło nam czas dojazdu będące na granicy wyznaczonego czasu. Jednak Piotrek skwitował to jakże pięknym zdaniem... Panie damy radę!

Zwiedzanie Katowic zostawiliśmy na kiedy indziej i szybko zaczęliśmy naszą wyprawę zielonym szlakiem PTTK zainspirowany trackiem Mamby, i jeżeli mam być szczery to był strzał w 10! Bo trasa, zaspokoiła moje rowerowe zachcianki w 100%
Kilometry mijały niesamowicie szybko, i po pierwszych 10 km mieliśmy już gałęzie w przerzutkach, co spowodowało delikatne wygięcie haka, wodowanie prawie po ośki, masę błota i co najważniejsze banan na twarzy :D
Na temat samej trasy w szczegółach nie ma się co rozpisywać. Trzeba ją po prostu przejechać. Można za to ją podsumować. Piękna gravelowa trasa, którą każdy może przejechać rodzinnie lub w Warczącym stylu w 4 godziny i 45 min :)
Może powiecie, kurde chłopaki mają „kopyto”, że zajebiste sprzęty. Ja bym się z wszystkim tymi podsumowaniami zgodził, lecz dodałbym, że determinacja spowodowana obietnica, jaką dało się żonie działa cuda!

Pssst. Mieliśmy tak zajebisty czas, że pozwoliliśmy sobie na jeszcze jeden szuterek tuż przed Krakowem ;)

Autor relacji:

qiun


Uczestnicy:

azari
Piotr Idzi
qiun
Sebastian Tekieli

Zdjęcia:

Tagi:

brak

Komentarze:

brak

Dodaj komentarz: