Fajny felieton. To może teraz 100km w nocy, po Kryspinowie,
bez siodełek ;-)
bez siodełek ;-)
Zainspirowany ostatnim nietuzinkowym osiągnięciem moich kolegów, którzy zrealizowali abstrakcyjny pomysł przejechania przeszło 300km w ciągu jednego dnia na zwykłych góralach, napisałem felieton o innych równie dziwacznych inicjatywach i pomysłach naszej grupy. Zapraszam do przeczytania tekstu pt. Chyba Was..... czyli przegląd najbardziej spektakularnych wyjazdów szprychowych.